30729573_1663859420362252_5314905897179283456_o

Toruń – miasto Kopernika, czerwonej gotyckiej cegły i pierników, był głównym celem naszej wycieczki w dn. 13-15 kwietnia 2018 r.
„Wszędzie, gdzie jestem, chwalę Toruń, bo uważam to miasto za najpiękniejsze na świecie”. Myślę, że pod tymi słowami znanej podróżniczki Elżbiety Dzikowskiej podpisałaby się większość naszej 50-osobowej grupy. Jedno z najstarszych miast polskich, prawdziwa perełka pełna niezwykłych atrakcji. Nadwislański widok Toruńskiego Średniowiecznego Zespołu Miejskiego wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO, oglądany z południowego brzegu Wisły należy do najpiękniejszych panoram miast. Toruń jest drugim po Krakowie, a na północy pierwszym, największym, niepowtarzalnym i oryginalnym średniowiecznym zespołem architektonicznym, zachowanym niemal w stanie nienaruszonym od czasów Kopernika, z największą liczbą zabytków klasy światowej i zabytków w ogóle, wśród których zespół gotyckiego budownictwa mieszczańskiego w postaci Ratusza Staromiejskiego, Dworu Bractwa św. Jerzego, kamienic, spichrzy, murów obronnych, baszt i bram oraz innych obiektów świeckich, jest oryginalny, niepowtarzalny i największy w Polsce.
Zobaczyliśmy wszystkie najważniejsze zabytki Torunia: Rynek Nowego i Starego Miasta, ruiny zamku krzyżackiego, krzywą wieżę, gotycki kościół św. Jakuba, Dom Mikołaja Kopernika, katedrę śś.Janów, mury obronne i bramę klasztorną, kościół NMP, Dwór Artusa. Piekliśmy pierniki w Żywym Muzeum Piernika, poszukiwaliśmy warunków do rozwoju życia w kosmosie, w toruńskim planetarium, a wieczorami degustowaliśmy różne rodzaje piwa, m.in. piwo piernikowe, w Browarze Staromiejskim.
Po drodze do Torunia zwiedziliśmy uroczą miejscowość uzdrowiskową- Ciechocinek, gdzie największą atrakacją była jedyna w Europie pod względem stylu i kolorystyki, bogata w ornamentykę cerkiew św. Mikołaja oraz unikatowe i największe w Europie tężnie solankowe.
W drodze powrotnej zajrzeliśmy do dwóch ciekawych, zabytkowych miasteczek – Chełmży i Chełmna. W Chełmży zwiedziliśmy gotycką konkatedrę św. Mikołaja, miejsce spoczynku św. Juty. W Chełmnie- mieście zakochanych poruszaliśmy się szlakami św. Walentego. Zwiedziliśmy chełmińską farę, dawny klasztor i skarbiec sióstr Cystersek i przeszliśmy się wokół średniowiecznych murów obronnych, ocalałych niemal w całości i otaczających chełmińską Starówkę.
W naszej wycieczce wzięła udział czwórka francuskich turystów z miasta partnerskiego Mont-Saint-Aignan, z którymi obiecaliśmy sobie kontynuować turystyczną wymianę.
Elżbieta Węgrzynowska